Gdy Benson się obudził, Juliana otworzyła drzwi i wpuściła Zacha do środka.
Starszy pan Leach, który źle spał w nocy i wstał wcześnie, również pospieszył, by zobaczyć wnuka.
Pokój natychmiast wypełnił się ludźmi troszczącymi się o Bensona.
Benson podniósł wzrok i dostrzegł Julianę stojącą za tłumem. Była szczupła, ale mimo to zauważył ją w mgnieniu oka, gdy tak tam stała.
Senior rodu Leach również
















