logo

beletrystyka

Żądza Mojego Męża

Żądza Mojego Męża

Autor: Aeliana Moreau

Rozdział 12: Wypuszczanie psa
Autor: Aeliana Moreau
20 sty 2026
„Hę!” Zimne parsknięcie Juliany sprawiło, że Jayden podniósł na nią wzrok. Nawet kiedy tak drwiła, wyglądała tak dobrze. Juliana spojrzała na niego z kpiną: „Selene cię tu przysłała, prawda?” Jayden nie zaprzeczył: „Zrobiłem to, ponieważ kochałaś mnie przez trzy lata i nie chcę, żebyś poślubiła szaleńca. Poza tym Selene martwi się o ciebie i przekonała mnie, bym cię zaakceptował, o ile pójdziesz ze mną”. Juliana nie chciała słuchać tych bzdur. Podniosła oczy i spojrzała na niego stanowczo i obojętnie: „Jayden, ta Juliana, która cię kochała, umarła wczoraj”. Jayden był oszołomiony chłodem i determinacją w jej oczach. Juliana zwykła patrzeć na niego z czułością i ostrożnym przymilaniem się, a nie z taką zimną obojętnością jak teraz. Wydawało się, że naprawdę już go nie kocha. Juliana podniosła wzrok: „Teraz Juliana jest panią Leach, a osobą, którą kocha w tym życiu, będzie tylko Benson”. Jayden był zdenerwowany i prychnął lekko: „Jill, to nie pierwszy raz, kiedy bawisz się ze mną w kotka i myszkę. Mówiłaś to już wcześniej, gdy znalazłaś kogoś innego”. Ale za każdym razem zostawiała swojego chłopca do towarzystwa, mimo że Jayden nie odezwał się ani słowem – wystarczyło, że na nią spojrzał lub nawet tylko odwrócił się do niej plecami. Od dawna kochała go bardziej niż własne życie. Jak mogła przestać go kochać z dnia na dzień? Juliana musiała udawać niedostępną. Juliana nie zamierzała dłużej tracić czasu na gadanie bzdur z tym mądralą. Jayden zobaczył, że odwraca się do wyjścia i krzyknął w pośpiechu: „Juliano, czy ty naprawdę ze mną nie idziesz? Zamierzasz poślubić Bensona, tego szalonego nieboszczyka?” Juliana stanęła w miejscu, nie oglądając się za siebie: „Jestem teraz panią Leach. Przestań mówić źle o moim mężu, albo się zdenerwuję”. Starszy pan Leach działał szybko. Już wczoraj wykorzystał swoje specjalne uprawnienia, by załatwić akt małżeństwa Juliany i Bensona bez ich obecności. Jayden wściekł się na nią: „Przez wzgląd na te trzy lata twoich uczuć do mnie, zabieram cię stąd, nawet jeśli będę musiał obrazić rodzinę Leachów. Zrobiłem wystarczająco dużo. Skoro upierasz się przy ślubie z tym szalonym facetem o krótkim żywocie, nie przychodź do mnie błagać ponownie!” Po tych słowach również odwrócił się, by wyjść. Juliana odwróciła się i powiedziała: „Czekaj”. Jayden uśmiechnął się, odwracając się, by na nią spojrzeć: „Jill, nie jest za późno, żeby ze mną pójść”. Juliana podeszła do niego i spojrzała mu w twarz. Serce Jaydena zabiło mocniej, gdy spojrzał w jej gwiaździste oczy. Plask! Oszołomiony Jayden został spoliczkowany przez Julianę tak mocno, że jego twarz odwróciła się w bok. Juliana powiedziała lodowatym głosem: „To za Julianę, która została przez ciebie skrzywdzona”. Jayden podniósł wzrok w szoku. Plask! Ledwie podniósł głowę, a druga strona jego twarzy została mocno spoliczkowana przez Julianę. Jayden znów został uderzony tak, że aż zakręciło mu się w głowie, a cała jego twarz zdrętwiała. Juliana machnęła ręką, która ją zabolała, i powiedziała jeszcze chłodniejszym głosem: „A to za mojego męża”. Benson był w szoku, że ona... znowu go broniła. Była pierwszą kobietą, która kiedykolwiek stanęła w jego obronie! Jayden podniósł wzrok ze złością: „Juliano...” Juliana odwróciła się już i powiedziała chłodno do ochroniarzy: „Spuścić psa”. Jayden był wściekły, bo z dobroci serca przyszedł ją zabrać, a dostał dwa mocne policzki. Jayden był wściekły, bo z dobroci serca przyszedł ją zabrać, a dostał dwa mocne policzki. Krzyknął w stronę pleców Juliany: „Juliano, nie wiesz, co dla ciebie dobre! Powiedziałem, że dam ci szansę, a ty wciąż chcesz wyjść za tego szaleńca...” „Hau! Hau!”

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 12: Wypuszczanie psa – Żądza Mojego Męża | Czytaj powieści online na beletrystyka