Channing spojrzał na Bensona i powiedział zgodnie z sumieniem: "Panie Leach, z pana..."
Zaledwie otworzył usta, zobaczył, jak Benson zerka na niego chłodno. Channing poczuł tylko dreszcz na plecach i przeczucie, że straci pracę, więc pospiesznie powiedział wbrew sumieniu: "Z pana wyglądem, rodziną i charakterem, Babcia na pewno będzie z pana zadowolona".
Benson kiwnął głową z satysfakcją. Spojrzał
















