Gdy tylko te słowa padły z ust Selene, wszyscy spojrzeli na nią ze zdziwieniem.
Każdy wiedział, że zaproszenie Bensona było tylko grzecznościową formułką, ale ona faktycznie je przyjęła!
Selene nie czekała, aż Babcia ją zgani, lecz spojrzała na Julianę z niewinnym wyrazem twarzy. – Jill, czyżbym wzięła uprzejmość pana Leacha na serio?
Jej delikatny wygląd, jakby mówiła „Czy zrobiłam coś źle?” i „J
















