Wendy nagrała testament Mirandy jej głosem, w którym większość majątku Sanchezów zapisała Stewartowi, a część Szkole Podstawowej Hope.
Nie, to nie była jej wola, nie!
Miranda chciała walczyć, chciała krzyczeć, ale powoli traciła życie i nie miała siły!
Czuła wściekłość!
Wendy skończyła nagrywać i spojrzała na Mirandę z uśmiechem: „Zapomniałam ci powiedzieć, że jestem aktorką głosową i nauczyłam się naśladować twój głos”.
Spędziła dziesięć lat ucząc się dubbingu na ten dzień i w końcu brzmiała dokładnie jak Miranda!
Wendy uśmiechnęła się do niej: „Użyję też twojego głosu, by zostawić ostatnie życzenie dla Timothy'ego, aby ożenił się ze mną, morderczynią, która cię zabiła!”
Stewart był dla niej tylko odskocznią do wspinaczki po drabinie społecznej i pożyczonym nożem. Nie było mowy, żeby za niego wyszła.
Wendy zaśmiała się, pytając Mirandę: „Myślisz, że Timothy oszaleje, jeśli dowie się, że antidotum, które ci podał, było śmiertelną trucizną, a ta, którą poślubił, jest morderczynią, która cię zabiła?”
Następnie sama odpowiedziała na swoje pytanie: „Oszaleje, prawda? To on mógłby za ciebie umrzeć!”
Miranda krzyknęła przez zaciśnięte zęby z nienawiścią: „Wendy!!!”
Im bardziej była pełna urazy, tym radośniej śmiała się Wendy: „Mirando, od teraz przejmę twoje życie! Ujawnię te twoje zaszczytne tożsamości, których nie chciałaś ujawniać”.
Wiedziała o wielu umiejętnościach i tożsamościach Mirandy, takich jak hakerka czy profesor medycyny...
Ale wszystkie te tożsamości miały stać się jej własnością!
Pochyliła się blisko Mirandy i uśmiechnęła złośliwie: „Jednym słowem, wszystko, co masz, będzie moje... Ała!”
Twarz Wendy zapiekła. Podniosła rękę, by jej dotknąć i odkryła ślad krwi.
To Miranda z całej siły podrapała twarz Wendy!
Jednak robiąc to, Miranda igrała ze śmiercią!
Wendy była wściekła. Sięgnęła prosto do serca Mirandy i zmiażdżyła je!
Miranda dostała drgawek i z szeroko otwartymi oczami wpatrywała się w przestrzeń, w końcu martwa!
...
„Juliano, mówię ci, rodzina Leachów cię wyznaczyła. Jesteś duchem rodziny Leachów, nawet jeśli umrzesz!”
To była pierwsza rzecz, którą Miranda usłyszała po przebudzeniu i jedyna, którą słyszała przez ostatnie pół godziny.
I w ciągu tego pół godziny w końcu zrozumiała, że wróciła do życia.
Odżyła jednak w ciele Juliany Lewis, najstarszej córki rodziny Lewisów z Miasta F.
Juliana miała dwadzieścia lat, była o pięć lat młodsza od niej.
Ale Juliana słynęła w Mieście F jako nic niewarta zakała, rzucająca szkołę, wdająca się w bójki, szukająca przyjemności we wszystkim, a także utrzymująca młodych kochanków, tylko dlatego, że mężczyzna, którego kochała, nie odwzajemniał jej uczuć, a ona chciała mu pokazać, że to nie musi być on.
Dzisiaj Juliana uciekła. Przez przypadek wpadła do rzeki i została uratowana.
Ale dla Jermaine'a Lewisa, jej ojca, zrobiła to dla ukochanego mężczyzny, ponieważ nie chciała poślubić Bensona Leacha, szalonego człowieka o krótkim żywocie.
Obserwując jej milczenie przez pół godziny, Jermaine wrzasnął: „Juliano, nie obchodzi mnie, czy mnie słyszysz, czy nie. Wyślę cię do rodziny Leachów dziś wieczorem, nawet jeśli będę musiał włożyć cię do trumny!”
Miranda podniosła wzrok i spojrzała na Jermaine'a spokojnie: „Wyjdę za niego”.
W Kraju X było dwóch magnatów finansowych: rodzina Greene na północy i rodzina Leach na południu.
Dlatego Miranda mogła zemścić się na Stewarcie i Wendy tylko jako synowa rodziny Leach, wykorzystując ich potęgę!
Od dzisiaj Miranda stała się Julianą.
Wrócę do Miasta S jako Juliana Lewis, młoda dama z rodziny Leach, aby szukać zemsty na Wendy i Stewarcie!
Jermaine nie miał pojęcia, dlaczego Juliana, która wolała umrzeć niż poślubić Bensona Leacha, nagle się zgodziła.
Ale nie obchodziły go jej powody, dopóki się zgadzała.
















