~Cassidy~
W końcu dotarliśmy pod dom Sterlinga, a on wjechał na podjazd. Po moim wybuchu w samochodzie milczałam, a Sterling też nie próbował nawiązać rozmowy, choć czułam, że co kilka sekund rzuca mi spojrzenie.
Byłam w domu Sterlinga raz wcześniej i przysięgłam sobie, że noga moja więcej tam nie postanie. Razem z Rosalind wprosiłyśmy się na jego imprezę urodzinową, co nie skończyło się najlepiej
















