~Cassidy~
„To... świetna wiadomość” – wymamrotałam, dopijając ostatnią kroplę soku cytrynowego. Rosalind uśmiechnęła się blado, siedząc naprzeciwko mnie. Próbowałyśmy odbudować naszą relację, zaczynając od zera, sklejając w całość zaufanie, które obie nadszarpnęłyśmy.
„Naprawdę chcesz, żeby się do ciebie wprowadził?” – zapytałam, obserwując, jak zakłada pasmo włosów za ucho.
„Tak? Sama nie wiem. A
















