~Nieznajomy~
– Jakieś nowe wieści o tym facecie, z którym się teraz spotyka? – zapytałem, wypuszczając smugę dymu w zimne, ciężkie powietrze. Zgasiłem papierosa pod obcasem, a żar zgasł z cichym syknięciem, zanim odwróciłem się do niego.
Mężczyzna stojący przede mną poruszył się niespokojnie. Jego brązowe włosy lepiły się do czoła, albo od potu, albo od mżącej na zewnątrz mżawki. Widziałem lekkie
















