~Sterling~
– Gdzie on jest? – zapytałem Landona, wchodząc do piwnicy. Bez słowa poprowadził mnie w głąb pomieszczenia, gdzie przywiązał Malcoma do góry nogami. Mruknąłem z aprobatą, podchodząc do stołu, na którym w równym rzędzie leżały różnorodne narzędzia. Kiedy mówiłem, że zajmuję się bezpieczeństwem i technologią, nigdy nie precyzowałem, o którą stronę chodzi. Pracowałem w obu – tej dobrej i t
















