~Sterling~
Dziewczyny były kilka metrów przede mną, trzymały się za ręce, szeptały do siebie i chichotały.
A ja? Szedłem za nimi, na tyle daleko, by dać im przestrzeń, ale wystarczająco blisko, by mieć je na oku. Mój wzrok pozostawał utkwiony w nich, nawet gdy trzymałem telefon przy uchu.
— Dixon... — westchnąłem, przecierając twarz dłonią i próbując skupić się na rozmowie.
Rozmawiałem z jednym z
















