~Sterling~
Czułem jej obecność, zanim ją zobaczyłem. Ostatni łyk drinka wypalił mi gardło, gdy wpatrywałem się w morze ciągnące się bez końca pod ciemnym niebem. Nakazałem sobie wytrwać, trzymać wzrok utkwiony w horyzoncie i nie odwracać się, dopóki nie podejdzie bliżej.
Kierowca odebrał ją z hotelu, a ona wyraziła swoje niezadowolenie wystarczająco jasno w wysłanych SMS-ach. Ale dzisiejszy wieczó
















