Jej Matka?
~Cassidy~
Miesiąc minął szybko, a ja wciąż nie odezwałam się do Sterlinga. On jednak w jakiś sposób znajdował sposób, by być blisko – wysyłał mi SMS-y o tym, jak minął mu dzień i uznał za swój obowiązek dostarczanie kwiatów pod moje drzwi, przez co cholernie trudno było o nim zapomnieć.
Nigdy nie odpowiedziałam na żadną wiadomość, ale i tak czułam, że brnę w to coraz głębiej. To było
















