~Sterling~
Zacisnąłem zęby, gdy wzrok Dixona powędrował za kołyszącymi się biodrami Cassidy. Robiła to celowo, pewnie po to, żeby mnie wkurzyć. Cóż… zapłaci za to później, ale nie teraz. Teraz musiałem sprawić, by mój asystent przestał gapić się na nią jak zakochany kundel.
Zatrzymałem się w myślach. Cassidy była moją dziewczyną. Dziewczyną? Ta myśl uderzyła we mnie z ogromną siłą. Byłem zaborczy,
















