~Cassidy~
Myślałam, że znalezienie pracy w końcu mnie uszczęśliwi. Zamiast tego zadzwoniłam do firmy i wzięłam zwolnienie, twierdząc, że mam grypę.
Kiedy tylko wyszłam z biura Sterlinga, poszłam prosto do sklepu za rogiem, zgarnęłam kilka butelek piwa i ruszyłam do domu.
Piłam, aż nic nie czułam, płakałam, aż wyschły mi oczy, wzięłam wrzący prysznic i zwinęłam się w kłębek w łóżku. Mimo to wc
















