~Cassidy~
Pomysły, o których myślałam, że będą płynąć bez końca, nagle się urwały. To było tak, jakby mój umysł uderzył w ścianę. I to był jeden z wielu powodów, dla których snułam się po domu w fatalnym nastroju.
Rosalind pytała mnie niezliczoną ilość razy, czy coś się stało. Mówiłam jej, że wszystko w porządku — no, częściowo.
Wpatrywałam się w ekran laptopa, jakby był źródłem wszystkich moich n
















