~Cassidy~
Elena zachichotała niezręcznie. „Co?” Wpatrywała się we mnie, jakbym straciła zmysły. Moja szczęka zacisnęła się, gdy mój wzrok powędrował na Lucię, stojącą obok swojej córki.
Gorycz bulgotała we mnie, gęsta i niemożliwa do zignorowania.
Dlaczego nie kochała mnie wystarczająco mocno, by zabrać mnie ze sobą do Hiszpanii? Zyskała nową rodzinę, świeży start, a ja zostałam porzucona, walc
















