~Sterling~
„Gdzie one są?”, zapytałem, idąc za policjantem, który akurat był jednym z moich znajomych. Pokręcił głową na moją niecierpliwość, prowadząc mnie przez korytarz.
Przybyłem do Hiszpanii kilka godzin temu, wciąż był wczesny poranek. Podpisałem dokumenty o kaucji — za obie dziewczyny, oczywiście. Nie zostawiłbym Cassidy tutaj, wiedząc doskonale, że nie ma nikogo innego, kto mógłby ją urato
















