~Cassidy~
Stałam tam jak wryta, wpatrując się w kobietę, która miała być moją matką. Mrugnęła do mnie, a jej uśmiech nieco przygasł, jakby nie była pewna, jak go utrzymać.
Potrząsnęłam szybko głową, wymuszając blady, uprzejmy uśmiech.
– Jestem Cassidy. Koleżanka Eleny – powiedziałam, a mój głos był stabilny mimo burzy, która szalała we mnie. Skinęła głową i podeszła do córki, zostawiając mnie t
















