~Cassidy~
Dotarliśmy do Paryża siedem godzin później. Większość czasu Sterling i ja spędziliśmy w milczeniu, prawdopodobnie roztrząsając to, co powiedziałam w moim mieszkaniu.
Rosalind zadzwoniła do mnie w momencie, gdy moje stopy dotknęły ziemi. Zerknęłam na Sterlinga, który kierował się w stronę czarnego SUV-a. Szłam za nim powolnym krokiem, odbierając połączenie.
— Cześć — wymruczałam, słysząc
















