~Cassidy~
Od rana siedziałam zamknięta w pokoju, z oczami przyklejonymi do ekranu laptopa i palcami śmigającymi po klawiaturze.
Litera po literze zmieniała się w słowa, a słowa w sensowne zdania. Znowu pisałam.
Po tygodniach blokady twórczej tama w końcu pękła, a wystarczyła do tego chwila nocnej błogości ze Sterlingiem.
Pomysły płynęły teraz strumieniem, wylewając się tak szybko, że nie śmiałam p
















