~Cassidy~
Słuchałam, jak Malcolm rozwodzi się nad swoją matką. Jego matką. Nazwanie tego nudnym było eufemizmem. Wiedziałam, że będę tego żałować w chwili, gdy się zgodziłam, a teraz, w połowie randki, marzyłam o tym, by móc się przeteleportować do domu.
Czy on zawsze był tak drętwy?
– …Była naprawdę zaskoczona tamtego wieczoru. Ja i moje rodzeństwo cieszyliśmy się, że mogliśmy to dla niej zrobić
















