~Sterling~
Jej zielone oczy płonęły gniewem, podczas gdy kobieta siedząca obok niej ze ekscytacją splatała dłonie.
Przygryzłem wewnętrzną stronę policzka, zmuszając się do odwrócenia wzroku i skupienia na zapamiętywaniu twarzy jej współpracowników. Do tej pory nie do końca rozumiałem, dlaczego zdecydowałem się wykupić tę firmę.
Zrobiłem to dla Cassidy. Nigdy nie byłem typem człowieka działające
















