♤Sterling♤
— Cassidy? Cassidy! — Byłem już za drzwiami, gdy połączenie zostało przerwane. Jej krzyk był przeraźliwy, przeszył powietrze, i nagle wszystko stało się przerażająco jasne.
Kurwa! Kurwa! Kurwa!!
Nigdy nie powinienem był ulegać, gdy upierała się przy wyjściu bez ochrony. Gdyby tam był, mógłby ją obronić. Mógłby kupić im trochę czasu.
Czasu na ucieczkę. Ten jeden raz odpuściłem, a tera
















