POV Cilliana
— O czym ty mówisz? — uciąłem.
Garrett wskazał na kąt gabinetu, ale nikogo tam nie widziałem.
Czy on wariuje?
Albo ja oślepłem?
Uniosłem nos, biorąc głęboki wdech.
Moje ciało zesztywniało, gdy poczułem w powietrzu delikatny, niemal nieuchwytny zapach róż; to był ten sam aromat, który poruszył Phantoma, gdy wszedłem do klubu.
Phantom zawył i drapał, chcąc zostać wypuszczonym, ale odepc
















