POV Elary
Sloane cofnęła się gwałtownie, przykładając dłonie do ust i głośno łapiąc powietrze z szeroko otwartymi oczami. Wyglądała na przerażoną, a mimo to nie chciała mnie opuścić.
Lekarz wpadł do środka i zamarł na widok mojej częściowej przemiany.
– Co do kurwy! – krzyknął. Domyślam się, że nigdy nie widział wilczycy rodzącej i zmieniającej postać w tym samym czasie. – Jak to się, do cholery,
















