POV Cilliana
— To mi nie pasuje — wymruczał mój ojciec, chodząc tam i z powrotem wzdłuż granicy watahy Argent Mere. — Włóczędzy powinni tu być kilka godzin temu. Co ich zatrzymuje? Jesteś pewien, że dobrze usłyszałeś? Czy to na pewno dzisiaj?
— Jestem pewien tego, co słyszałem, ojcze — powiedziałem. — Może pomyliliśmy lokalizację.
Wszyscy zaczęliśmy odczuwać frustrację. Byliśmy tam od ponad dwóch
















