POV Elary
– Kto pierwszy na górze! – krzyknął Garrett, przemienił się w swojego brązowo-szarego wilka i pognał ścieżką, którą tu przyszliśmy.
Właśnie wyszliśmy ze świątyni po spędzeniu tam większości dnia, a jednak na zewnątrz nie wyglądało na to, by minęło więcej niż kilka minut od momentu, gdy do niej weszliśmy.
Cil odwrócił się w moją stronę, a jego oczy mieniły się czernią i szarością, pełne b
















