POV Elary
Walczyłyśmy już od ponad godziny, a ja zaczynałam być wyczerpana i poirytowana.
Wilczyca Seraphiny miała wytrzymałość, której nie spodziewałabym się po omedze.
Choć planowałam po prostu ją zmęczyć bez zbędnego wysiłku, to ona teraz dawała mi popalić.
— Używa magii, żeby sobie pomóc — warknęła wściekła Hollis. — Pozwól mi ją ugryźć!
— Dlaczego po prostu nie zablokujesz jej magii? — fuknęł
















