POV Cilliana
— Coś w tych fakturach się nie zgadza — powiedziała Elara, z impetem rzucając papiery na moje biurko. — Przeglądałam te liczby setki razy i wciąż mi się to nie bilansuje.
Podniosłem się zza biurka i obszedłem stół.
— Uspokój się — powiedziałem, wyczuwając jej frustrację poprzez więź. Czułym ruchem potarłem jej ramię i posłałem łagodny uśmiech, mając nadzieję, że to ją ukoi. — Seraphin
















