Punkt widzenia Cilliana
Stałem z telefonem w dłoni, drżąc jak liść z nerwów.
„Zrób to!” – mruknął Phantom. „Nie masz nic do stracenia!”
– To...
„Nie, to nic takiego!” – Phantom mi przerwał. „Po prostu zadzwoń do dziewczyny!”
Serce waliło mi z prędkością tysiąca mil na godzinę, a pod kołnierzykiem wystąpił pot — to było gorsze niż proszenie Elary do tańca!
„Może ja przejmę kontrolę?” – zasugerował
















