POV Cilliana
Podgryzałem ogon Garretta, gdy biegliśmy pod górę stromym szlakiem. Skupiał się mocno, żeby Phantom nie mógł go dopaść.
– Czyżby Alfa zwalniał, odkąd znalazł swoją mate? – drwił Garrett.
Phantom prychnął, przyspieszając. Był gotowy powalić Garretta i sprawić, by ten najadł się kurzu.
Zaśmiałem się z entuzjazmu Phantoma i trzymałem się nieco z tyłu. On już zadba o to, by Garrett odebra
















