POV Elary
– Elara, to ty? – znajomy kobiecy głos sprawił, że znieruchomiałam. Przez chwilę wahałam się, czy się odwrócić.
Nie byłam w nastroju do rozmów towarzyskich – zwłaszcza po tym, jak właśnie byłam świadkiem brutalnej egzekucji.
To wszystko stało się tak szybko. W jednej sekundzie Cil jeszcze przetrawiał to, co mówiłam, a w następnej stał tam, sapiąc ciężko, z krtanią Damona w pazurach.
Damo
















