POV Elary
Nie mogłam przestać wpatrywać się w spokojną twarz Cila, gdy spał. W przygaszonym, szpitalnym świetle wyglądał tak przystojnie.
Mój wzrok zaczął błądzić po każdym centymetrze jego rysów, zapamiętując każdą linię jego idealnie wyrzeźbionej twarzy.
Zatrzymałam się na jego pełnych, stworzonych do całowania ustach, a moja ręka mimowolnie powędrowała do moich własnych warg. Poczułam, jak twar
















