POV Elary
Członkowie watahy sapnęli z zaskoczenia, widząc mnie wchodzącą u boku Cila, ale żadne z nas nie poświęciło im większej uwagi.
Mój wzrok omiatał salę gimnastyczną; zauważyłam, że jest znacznie większa, niż pamiętałam.
– Powinnaś zobaczyć teren na zewnątrz – powiedział z dumą Cil. – Powiększyliśmy nawet strefę treningową.
Skinęłam głową, przyglądając się kosztownemu sprzętowi, którego używ
















