Punkt widzenia Cilliana
Czekałem zdenerwowany w holu na Elarę. Byłem już po prysznicu, ubrany, i nerwowo miętosiłem krawat.
W brzuchu miałem całe stado motyli, których nie mogłem się pozbyć, a mój wzrok raz po raz uciekał na zegarek.
Siódma wieczorem — czas nadszedł.
– Idzie po schodach – powiedział nagle Garrett stojący obok mnie.
Przeniosłem wzrok na schody i w tej samej chwili, gdy Elara pojawi
















