POV Elary
Pikanie kardiomonitora doprowadzało mnie do szaleństwa, a Cil był nieprzytomny od niemal osiemnastu godzin. Chodziłam tam i z powrotem jak opętana, zamartwiając się, że z Cilem dzieje się coś poważnego.
– Jak on się czuje? – zapytał Garrett, wchodząc do izby chorych. Pod nieobecność Cila to on zarządzał stadem.
Wiadomość o tym, że Cil jest w szpitalu, rozeszła się lotem błyskawicy i wkró
















