POV Elary
Tydzień minął błyskawicznie i oto znalazłam się w drodze na terytorium Watahy Obsidianu.
Musiałam dotrzymać obietnicy danej Cilowi; oczekiwał wizyty, a ja nie zamierzałam cofać raz danego słowa.
Czułam spore podekscytowanie na myśl o spotkaniu z nim i nie mogłam się doczekać, aż zobaczę radość w jego oczach, gdy mnie dostrzeże.
Podczas mojej ostatniej wizyty w klubie pozostanie tam stało
















