Perspektywa Elary
Gdy tylko Cil wyszedł, odzyskałam zmysły. To było tak, jakby jego zapach i ciało mnie obezwładniły, a teraz, gdy nie było go w pokoju, mogłam myśleć jaśniej.
– Co do cholery się właśnie stało? – wymruczałam pod nosem. – Jak mogłam pozwolić, by sprawy tak wymknęły się spod kontroli?
Uścisnęłam nasadę nosa, zamykając oczy.
Ale sceny naszej pełnej pożądania gry wstępnej przemykały m
















