Perspektywa Cilliana
„Pozwól, że ci w tym pomogę!” – powiedziała Seraphina, chwytając moją muchę.
„Nie! Dotykaj! Mnie!” – warknąłem, wyszczerzając kły w ostrzeżeniu.
Ubieraliśmy się w przydzielonym nam pokoju, a sytuacja i tak była już niezręczna, skoro mieliśmy spać w tym samym pomieszczeniu.
Poprosiłem o inny pokój, ale omega odpowiedzialna za zakwaterowanie tylko wzruszyła ramionami, mówiąc, że
















