Perspektywa Cilliana
„Dobrze spałaś?” – wyszeptałem, widząc Elarę leżącą cicho w moich ramionach. Obudziła się już jakiś czas temu, a jednak nie próbowała się poruszyć.
„Tak” – odparła, unosząc wzrok na mnie. Jej niebieskie oczy były ciemniejsze niż zwykle, wyglądała na szczęśliwą i zrelaksowaną.
„A ty?” – zapytała głosem ciepłym jak letni wiatr.
„Ja też” – odrzekłem chrapliwie, całując ją w czoło
















