Perspektywa Elary
Powiedziałam mu.
Otworzyłam swoje serce i byłam z nim szczera.
I to było takie dobre. Cholernie dobre!
Z głębi mnie wydobył się chichot, sprawiając, że całe moje ciało zadrżało z ekscytacji. Szczęście buzowało w mojej najgłębszej głębi – kto by pomyślał, że zwykła rozmowa uleczy naszą frustrację?
„To miłe uczucie, prawda?” – zapytała Hollis.
„Tak!” – odpowiedziałam zgodnie z praw
















