Gemma przez całą drogę zauważyła, że Lorenzo się do niej nie odzywa. Była zagubiona, bo nie miała zielonego pojęcia, co mogło być przyczyną jego nagłej zmiany nastroju.
Przecież jeszcze kilka minut wcześniej wszystko było w porządku. Co się wydarzyło i dlaczego nie dał jej szansy na wyjaśnienia?
Zresztą, co miałaby wyjaśniać, skoro nawet nie wiedziała, co przeskrobała?
Rozmawiał z Valerio, owszem,
















