"Wszystko w porządku?" zapytała Gemma z troską, gdy razem sprzątały ze stołu po kolacji. Lorenzo był gdzieś w domu z Valerio, a Cosima zaproponowała pomoc, mimo że Gemma mówiła, żeby się tym nie martwiła.
"Jesteś strasznie cicha, odkąd usiedliśmy do kolacji, a to dziwne, bo ty nigdy nie milczysz, Cosimo. Uwielbiasz gawędzić i rozmawiać o wielu rzeczach. Czy na pewno wszystko dobrze? Coś cię gryzie
















