– Gdzie byłeś? I kim była ta dziewczyna? – dopytywała Silvia, gdy wchodzili do domu.
Udali się schodami na górę do sypialni, gdzie Silvia opadła na ogromne łóżko. On udawał, że jej nie widzi i zaczął rozpinać guziki swojej koszulki.
– To nowa pokojówka – odparł swobodnie, wciąż skupiając wzrok na guziku, z którym się siłował.
Silvia wiedziała, że Lorenzo od lat trzymał się zasady, by nie spoufalać
















