Gemma wyraźnie przełknęła ślinę po jego stwierdzeniu. Myślała, że w jakiś sposób udało jej się do niego dotrzeć, a on tymczasem mówił jej, że nie przestanie i że to ona będzie go błagać. Dlaczego w ogóle coś takiego powiedział?
Sądziła, że nawiązała z nim nić porozumienia, ale to było bezcelowe. Nie słuchał ani jednego słowa z tego, co przed chwilą wyznała.
Jej wzrok błądził po sypialni, omijając
















