— Mój ojciec był draniem. Wielkim skurwysynem — wymamrotał Lorenzo, a Gemma przełknęła ślinę. Nie była przyzwyczajona do tak wulgarnych słów, ale on cierpiał, więc mu na to pozwoliła. Jeśli w ten sposób chciał wyrazić siebie i wyrzucić z siebie cały ból, będzie go wspierać, byle poczuł się potem lepiej. — Moja matka i ojciec wcale nie byli w sobie tak zakochani, jak sobie wyobrażałem. Zostali zmus
















