— Ja... pomyślałam, że czegoś zapomniałam ze środka, ale okazało się, że nie — wykrztusiła Cosima, gdy Valerio podszedł do niej. Wiedział, że na pewno coś usłyszała i że fatalnie idzie jej udawanie i kłamanie.
— Jedźmy — powiedziała i odwróciła się, kierując się w stronę zaparkowanego samochodu. Valerio szedł tuż za nią.
— Chciałem ci kupić coś do jedzenia przed... — zaczął Valerio, wskazując na r
















