Gemma odsunęła się od jego dotyku i usiadła prosto na łóżku. Początkowo myślała, że nie usłyszała go wyraźnie, ale jednak tak. Prosił ją, by się wprowadziła. Nie było mowy, żeby mogła to zrobić. Nie łączyła ich żadna formalna relacja i nie wiedziała, czy to właściwy krok w tym momencie. Wspólne mieszkanie to bardzo poważna prośba, a ona nie wiedziała, co powiedzieć ani jak na to zareagować. Zdecyd
















