Cosima obudziła się z lekkim jękiem, gdy promienie słońca uderzyły ją w twarz przez prześwitujące zasłony w oknie sypialni. Nie sądziła, że w ogóle uda jej się zasnąć zeszłej nocy, ponieważ wszystko w domu wydawało jej się w jakiś sposób niewygodne i obce. Zajęło jej chwilę, zanim oswoiła się z faktem, że nie jest już w klasztorze. Jeszcze nie w pełni się zaaklimatyzowała, ale wiedziała, że to tyl
















