— Czy jest jeszcze coś, co chciałby pan, abym zrobiła? — Giada, jego sekretarka, zapytała Lorenza, gdy szli w stronę jego gabinetu, podczas gdy on próbował poprawić krawat, by wpuścić trochę powietrza do swojego już spoconego ciała. Właśnie sfinalizował umowę z ważnym inwestorem z innego kraju i nie mógł powstrzymać uczucia satysfakcji. Bardzo się tym stresował, a teraz w końcu było po wszystkim.
















